wtorek, 5 czerwca 2018



Poplątane przeznaczenie :)

Jak już wiecie, jestem rekodzielniczką z pasji, miłości i przeznaczenia. Była biżuteria, hafty... Później zaprzyjaźniłam się z szydelkiem.

Pierwszą moją myślą podczas szydełkowej przygody bylo: "W życiu nie będę robić maskotek!". Ale jakoś tak, pomiędzy serwetkami a łapaczami snów, poczyniłam zająca. Później drugiego. Później dwa koty...

Na chwilę obecną praktycznie nie odchodzę od szydełka. Zasypały mnie zamówienia na wszystko, co kudłate :)
A mi to pasuje, bo... Pokochałam to. Zwyczajnie!
Mogę nic nie robić, byle tylko mieć godzinkę na szydelkowanie :)





 Wniosek? Nigdy nie mów nigdy, bo... No właśnie :D

Udpostępnij:

16 komentarzy:

  1. Cudne, cudne , cudne 😍 Uwielbiam szydełkować, tylko czasu brak 😭

    OdpowiedzUsuń
  2. CUDNE !!!!
    Lucy, błagam wpisz mnie na listę !
    jak pięknie,równiutko robione:)
    Chapeau bas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co chcesz? ;D Jednorożec? :D

      Usuń
    2. skąd wiedziałaś :D ??

      Usuń
    3. To jeszcze tylko 8 jednorogów przede mną ;p

      Usuń
    4. Chce też jednorożca :D po ile takie stoją? ;)

      Usuń
    5. Od 50 do 100zl - zależy od wielkości :)

      Usuń
  3. Hej, masz talent dziewczyno. Piękne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale piękności tworzysz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Wysoce prawdopodobne, że nie opublikuję komentarzy, które:
- obrażają autorkę bądź czytelników bloga,
- zawierają tylko link,
- mają charakter religijny i nawołują do "nawrócenia",
- nakłaniają do alternatywnych metod leczenia.

Oczywiście od powyższej reguły są wyjątki!
Akceptujmy i darzmy tolerancją siebie nawzajem :)