czwartek, 18 sierpnia 2016

Figa (ale bez maku) ;P

No i my są po ślubie ;P
Pewnie czekacie z niecierpliwością na zdjęcia, ale... nie tym razem ;) Czekam na te ładne, najładniejsze, te mhry i mrau, zrobione przez szwagra (ihaaa, witamy w rodzinie! czas poznać pełną terminologię rodzinną, muahaha ;)).
Więc, póki co, możecie się tylko domyślać, jak wygląda trumf na mojej mordce ;)


Wesele się udało... chociaż jest parę rzeczy, które wymagałyby poprawki ;P No ale już po ptokach, może za 25 lat, na ślubie naszych dzieci (<3) owe poprawki zostaną wczytane do systemu.
Ku wiadomości potomnych chyba nawet naskrobię notkę o najmniej oczywistych aspekatach wesela, które wychodzą w praniu, a dałoby się ich uniknąć... ;)

Pełne sprawozdanie z imprezy napiszę, gdy już będę miała zdjęcia do reportażu ;)

Teraz powoli wracamy do rzeczywistości. Prawie zdążyłam zapomnieć, jak wygląda codzienne gotowanie i sprzątanie. A teraz jeszcze remont za pasem (w końcuuuuuuu!!!) i w sumie miotam się po domu jak mucha zamknięta w słoiku (z preparatem owadobójczym).
W ramach odreagowania naprodukowałam 26 słoików z ogórkami w curry. Mój Mężny je uwielbia. Więc zrobiłam (żeby nie gadał, że dbałam o niego tylko przed ślubem).

Wczoraj też po raz pierwszy użyłam nowego nazwiska. Lekko się zakręciłam podpisując kwitek u kuriera (i wyszło z tego coś na kształt "Polabaj"), a na FB lekko nie ogarniam, że mój profil to mój profil i próbuję się przelogować ;)
Troszkę przeraża mnie kwestia papierologii: ZUS, trzy banki, kablówka, telefony, internet... jak na złość - wszystko zarejestrowane na mnie. Pfr.

I odkryliśmy, dlaczego ludzie biorą ślub przed zamieszkaniem razem...
Pozdrawiam znad kubka kawy zaparzonej dzięki nowemu czajnikowi (działa! działa! działa!).
Już nie wspomnę o tym, że dzięki nowej desce do pracowania mogę prasować nawet na siedząco ;) Hulaj duszo! Piekła nie ma!
(i mam kilka...naście par nowych majtek ;))
To co, idziemy prasować ręczniki i firanki? ;P

18 komentarzy:

  1. tryskasz z monitora szczęściem i radością aż miło :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic tylko gratulować i niech szczęście trwa wieki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Drodzy Państwo Młodzi! ;-)
    Wszystkiego Najlepszego na nowej drodze życia.
    Szczescia, Zdrowia, Pomyslnosci a,
    słowo "tak" oznacza zwycięstwo Miłości!
    Moje serdeczne gratulacje.
    Troll:)

    ps.Lucynko i jak tam makijaz trzymal sie ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Trollku :)

      O dziwo: trzymał się rewelacyjnie! Rano jeszcze skorupę z twarzy zbierałam ;) Aura dopisała, nie było ani ciepło ani zimno. Idealnie :)

      Usuń
  4. Wszystkiego najlepszego naj najlepszego i najcudowniejszego dla Was:-):-) Niech ta Twoja radość trwa wiecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. To już nie będziesz pisała "Kawaler"? Trochę smutno;). Żartuję. Wszystkiego Najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę pisać "Już Nie Kawaler" :D
      Dzięki! :)

      Usuń
  6. Najlepsiejszego! Uśmiechu na całe długie życie Wam życzę.
    Pozdrawiam
    D.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zycze Wam wspolnego szczescia na dluuugie lata :*

    OdpowiedzUsuń
  8. wszystkiego najlepszego i gromady dzieci!
    a skąd te majtki?

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie czytać że i z Mężczyzną można byc szczesliwą ;) a tak na powaznie. Gratulacje :D nie znam Cie a jakoś Cię lubie no....

    OdpowiedzUsuń

Wysoce prawdopodobne, że nie opublikuję komentarzy, które:
- obrażają autorkę bądź czytelników bloga,
- zawierają tylko link,
- mają charakter religijny i nawołują do "nawrócenia",
- nakłaniają do alternatywnych metod leczenia.

Oczywiście od powyższej reguły są wyjątki!
Akceptujmy i darzmy tolerancją siebie nawzajem :)