wtorek, 9 czerwca 2015



Dzień starzenia się jest bliski, ha!


Nawet nie wiem, kiedy stuknęło mi sto postów na blogu. Jesteśmy już przy sto czwartym ;)
W najśmielszych przypuszczeniach nie sądziłam, że znajdzie się tylu Czytelników, którzy będą mnie regularnie odwiedzać. A grafomani nie pragną niczego, poza byciem czytanym.
Oj, grafomanka ze mnie idealna!
I codziennie goszczę u siebie już ponad pięćset osób, ha! :D

Za to już przestaję być idealną panią domu. Znowu masa naczyń w kuchni, a mi się nie chce wstawić ich do zmywarki. No i pranie się kisi w pralce drugi dzień. Wczoraj kręgosłup odmówił mi posłuszeństwa i już zaniedbałam swoje codzienne obowiązki... Ale za to przyszły kwiatki! Nawet je przesadziłam wczoraj!
I dumnam! Dużo kwiatków!!! :D

Moje kiszki przypomniały sobie, że w czwartek odbieram wyniki rezonansu. I grają marsza, i ganiają mnie na pana Klopa. Niby się nie stresuję, ale... jednak. Ech!
Za to jestem niemal pewna, że nie dostanę w tym tygodniu chemii, prędzej jakiś antybiotyk. W oskrzelach zalęgła mi się ferajna świerszczyków, a flegmą pluję dalej, niż widzę. I smarkula jestem. Do tego pociągająca bardzo.
Tylko ja potrafię się przeziębić, gdy na dworze trzydziesta stopniów in da cień.
Zdolnam niesamowicie!

Nastał czerwiec. Też nie wiem, gdzie i kiedy.
A czerwiec to miesiąc moich urodzin.
Dwudziestego dziewiątego czerwca będę świętować. Całą gębą! W sumie pierwszy raz w życiu cieszę się, że się starzeję. Bo wizja rok temu ciekawa nie była. Miało nie być kolejnych urodzin. Miało mnie już nie być.
Więc będę pić i tańczyć i śmiać się i świętować!
Zaprosimy dużo ludziów, będziemy razem hahać się nad rychłym końcem aliena w moich trzewiach.
Rozkoszna to wizja.

Apsik!
Uuuups.
Obsmarkałam monitor o.O
Udpostępnij:

15 komentarzy:

  1. Dużo uśmiechu i szybkiego unicestwienia tego cholerstwa.
    Pozdrawiam
    D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lucynko :) wyślij mi swój nowy adres pobytu na maila lub na FB :)

    OdpowiedzUsuń
  3. znam uczucie cieszenia się z przybywających lat:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowiek dopiero gdy coś się sypie zaczyna doceniać, co posiada... Taka nasza mentalność ;)

      Usuń
  4. Gratuluję stu postów :)
    Też się podziębiłem przy + 30, a w słońcu chyba nawet ponad 40 stopniach :P.
    A dziś sobie kupiłem w Tesco skrzydłokwiata: http://bi.gazeta.pl/im/02/2d/ca/z13249794Q.jpg. :D
    Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam skrzydlokwiata :) Tylko niech Ci do głowy nie przychodzi go przesadzać! One uwielbiają ciasne doniczki! I podlewaj go dużo... W sumie u mnie w aquaterrarium rosły, całe korzenie zalane, a rosły jak szalone ;) A ja mam nawet goździka! ;p Tulam cieplutko :)

      Usuń
  5. Gratuluję stu postów :)
    Też się podziębiłem przy + 30, a w słońcu chyba nawet ponad 40 stopniach :P.
    A dziś sobie kupiłem w Tesco skrzydłokwiata: http://bi.gazeta.pl/im/02/2d/ca/z13249794Q.jpg. :D
    Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myslalam, ze kupilas kurczaka :DD

      Lucynko_
      ja jak sie nagrzeje na sloncu to potem lapie cos w byle przeciagu.
      taki mamy klimacik jak to sie teraz mowi.
      Jaka ty stara ??? chociaz wiek jest wzgledny, bo np. jak milam te15lat to trzydziechy byly dla mnie stare babki juz.Urodzinowe zyczenie beda tez niebawem a ty widzisz sama, ze te staystki to o d..rozbic ! Jak mowia statystycznie to pies z panem na spacerze maja po trzy nogi :)
      kuruj sie cieplo , buziki :**
      troll



      Usuń
  6. Czas od 23 czerwca ub roku chciałabym wymazać z pamięci ale nie da się, dlatego cieszę się, kiedy jesteś szczęśliwa, kiedy możemy posiedzieć sobie przy kawusi albo herbatce, cieszę się, że jesteś i bardzo cię kocham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem i to szczęśliwa jak sami diabli ;p Też Cię kocham, Mamuśkowata :*

      Usuń
  7. Niech ten alien juz spiernicza...To ty tez czerwcowa jestes:)jak moj synus.Uwielbiam czerwiec:19 mielismy slub,rok pozniej 21na swiat przyszedl nasz skarb,a 23 dzien ojca-taka mila kumulacja.Swietujac,bede myslami z Toba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zawsze lubiłam czerwiec, póki alien się nie ujawnił właśnie w czerwcu. Bo 29 mam urodziny, a 30 imieniny. Takie kombo ;) Pozdrawiam :)))

      Usuń
    2. Też zawsze lubiłam czerwiec, póki alien się nie ujawnił właśnie w czerwcu. Bo 29 mam urodziny, a 30 imieniny. Takie kombo ;) Pozdrawiam :)))

      Usuń

Wysoce prawdopodobne, że nie opublikuję komentarzy, które:
- obrażają autorkę bądź czytelników bloga,
- zawierają tylko link,
- mają charakter religijny i nawołują do "nawrócenia",
- nakłaniają do alternatywnych metod leczenia.

Oczywiście od powyższej reguły są wyjątki!
Akceptujmy i darzmy tolerancją siebie nawzajem :)