piątek, 8 maja 2015

Starzeję się


Byłam ambitna, czytywałam poezję i literaturę tylko z najwyższej półki. A od wczoraj pochłaniam Harlequiny. Bo w szpitalu nie mam zbyt duzego wyboru ksiazek. Ale wiecie, co jest najgorsze?
Te romansidła mi się zaczęły podobać. Rozkosznie odmożdżają.
Literaturę poważną zostawiam zdrowym i beztroskim, którzy potrzebują inspiracji do szukania problemów w bezproblemowym swiecie. Ja potrzebuję zapomnienia. Bycie bezmozgowcem wspierają romansidła, o!
Za to ciągle myślę o naszym nowym mieszkanku.
Czy wszystko się uda? Czy będzie bezproblemowo?
Jak będzie się nam tam mieszkać?
Jak się urządzimy?
W wyobraźni szukam miejsca na nasze meble. I krucho z tym.
Sypialnię planuje w granacie. Pokój bezfunkcyjny w różu (plus retro kanapa i odnowiona stara komoda, mniami!). Pokój z końca stanie się bielą, garderobą, suszarnią, prasowalnią i takie tam. W spiżarce zakwateruję koty. A może środkowy pokój bezfunkcyjny zrobić sypialnią, a granatowy pokój uczynić bezfunkcyjnym retrusiem?
Strusiem.
Idę schować głowę w piasek. Czyli czytać kolejny Harlequin.
"Mroczne dziedzictwo"
Brzmi kusząco ;-)
Lokalizacja: Katowice, Katowice

4 komentarze:

  1. Też się odmóżdżałam będąc w sanatorium i naprawdę super się czułam. Przeczytasz, zapomnisz i nie analizujesz tego co przeczytałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez nie lubie harlekinow bo denerwuje mnie to , ze zanim przeczytam z dziesiec stron juz reszte wiem co bedzie ,ale kiedys trafilam na fajne takie romansidlo i nawet nawet (tytulu nie pamietam)

    Lucynko love !

    OdpowiedzUsuń
  3. witam:)
    na odmozdzenie polecam gierki."escape games",
    http://gongtats.com/

    moce pozdrowien !♥
    troll

    OdpowiedzUsuń
  4. Może jakiś erotyk? "Mąż którego nie znałam" fajne dla lekkiego poczytania :)

    OdpowiedzUsuń

Wysoce prawdopodobne, że nie opublikuję komentarzy, które:
- obrażają autorkę bądź czytelników bloga,
- zawierają tylko link,
- mają charakter religijny i nawołują do "nawrócenia",
- nakłaniają do alternatywnych metod leczenia.

Oczywiście od powyższej reguły są wyjątki!
Akceptujmy i darzmy tolerancją siebie nawzajem :)