czwartek, 31 marca 2016

Jak zawsze ;)

Miałam ambitny plan, żeby zrobić rano zdjęcie widoku z okna na nowym mieszkanku. Ale, jak na zlosc, góry się zawstydzily i schowaly. Zatem innym razem ;)

Jedziemy z Kawalerem w dal.
Kawaler - Gdy widzisz wodę to masz oczy jak dziecko, któremu pokazano lizaka!
Po chwili.
Kawaler - Latasz oczami za oknem jak młoda za sznurkiem!

Także ten tego, no ;)


poniedziałek, 28 marca 2016

Żal


Przyjacielu, nie znaliśmy się, chociaż oboje się doskonale rozumielismy.
Każde słowo, gest i myśl były nam wspólne, chociaż nigdy nie rozmawialiśmy.
Wspominając Twoje słowa czuję, że wraz z Twoim odejściem zniknie Coś.
Nie umiem tego nazwać, ani opisać.
Wiem zwyczajnie, że bez Ciebie, Przyjacielu, świat będzie gorszym miejscem.
Nie zapomnę. Opiekuj się nami tam z góry.
I nie wołaj do siebie zbyt szybko... Przecież wcale się nie znamy.

piątek, 25 marca 2016

Już


Odebralismy wczoraj klucze do mieszkania.
A teraz wszyscy kumple Kawalera (czyli sztuki dwie) oraz on sam wynoszą wyniki kompresji do samochodu.
A ja siedzę nad ostatnią w tym mieszkaniu kawą. Patrzę na to wszystko jak na przyspieszony film. W ciągu pięciu minut opustoszały dwa pokoje. Jeszcze trzy.
Dużo obrazów w mojej głowie, wspomnienia na siłę pchają się za oczy.
Chciałabym umieć uwierzyć, że w nowym domku będzie lepiej...
Ale czy może być lepiej, niż było tutaj?
Coraz bardziej przypominam kota.
Nie lubię zmian.