piątek, 13 stycznia 2017



Bo pies to fajny zwierz :)

Jaki pies jest chyba każdy wie:
ma cztery łapy (albo i nie),
długi ogon (albo i nie)
i szczeka (albo i nie).

Pies fajny jest.
Przytuli. Zaskamle. Zajrzy w oczy, głęboko i radośnie.
Wysępi najlepszy kawałek kotleta.
A gdy się nudzisz... On to zauważy.
I litościwie wyciągnie Cię na spacer.
Myślisz, że to on chce wyjść. Nie!
To Ty chcesz, tylko jeszcze o tym nie wiesz :)

Może i w mrozy ciężko się zebrać w sobie i wypełznąć z cieplutkiego domku.
Może i szaleje ten gad na widok każdej piłki.
Może i ubrudzi każde jedne spodnie i każdą jedną kurtkę.
Ale za to podłogę w mieszkaniu wyścieli mięciutką kołderką ze swojej sierści.
I dogrzeje Cię w nocy. Nawet jeśli mówisz "nie wolno!", on wie najlepiej, że możesz zmarznąć i trzeba Cię szczelnie otulić swoim cielskiem.

Jeśli masz psa - rozumiesz, o czym mówię. Ale może się nie zgadzasz.
Jeśli miałeś psa, z którym los Cię rozdzielił - rozumiesz doskonale.
Jeśli nigdy nie miałeś psa... Może czas najwyższy?
Mrozy, schroniska zapchane, sierściuszki marzną. Czekają na swojego człowieka, który na wyłączność dostanie mokry nos, śmierdzący oddech i uśmiech od ucha do ucha :)
Zastanówcie się.
Tam gdzieś jest pies, który Cię potrzebuje...
Tam gdzieś jest pies, którego Ty potrzebujesz :)

Jaki pies jest? Każdy wie!
...a może i nie?