wtorek, 19 stycznia 2016



Dualizm stosowany


Nie wiem, za co mam się wziąć. Cierpię na nadmiar chęci, średni zapas sił i kompletny niedobór wystarczającej ilości czasu. Brzmi śmiesznie jak na osobę, która nie pracuje, ale... jednak!
Mam ochotę ugotować coś smacznego.
Pogapić się bezwiednie na akwarium.
Podziabać troszkę kolczyków.
Wydziergać kilka bransoletek.
Wyszyć kilkaset krzyżyków.
A na dodatek okropnie chce mi się spać.

W naszym akwarium zapanowała ospa.
Tak, za mało chorób jeszcze w naszej rodzince, za mało.

A z pozytywów:
Mały Fasolek wyszedł z Agusiobrzusia! Pysk mi się śmieje od samego rana! :)))