wtorek, 1 grudnia 2015



Chcesz pomóc? Kliknij!

Raczysko strasznie finansożerne jest.
A i zwykłe, ludzkie kłopoty potrafią nas dopaść.
Jakby z alienem było mało zabawy...
Co zrobić?


PRZEKAŻ 1% PODATKU

KRS: 0000298237
z dopiskiem: dla Lucyny Polaków
:

WPŁATA NA KONTO W FUNDACJI


32 1940 1076 3045 2145 0003 0000
Fundacja "Gwiazda Nadziei"
ul. H. Dąbrowskiego 22; 40-032 Katowice

z dopiskiem: dla Lucyny Polaków



Nie oszukujmy się - lekarstwa i suplementy diety, dojazdy do szpitala, przebywanie w tym szpitalu, zdrowe odżywianie, codzienne udogodnienia dla osoby niepełnosprawnej (a jestem nią, kwa jego mać, niestety) to koszt dużo większy, niż tryb życia zdrowego człowieka.

Dodatkowo wpadają przeszkody.
A to ZUS przebrzydły nie chce mamie renty przyznać.
A to zakład pracy taty ogłasza upadłość.
A to odzywa się komornik, aby odebrać należność kogoś z rodziny sprzed wielu, wielu lat.
A to Lucynka przytyje i nie ma co na swój ogromny zad założyć.
A to samochód przy próbie odpalenia mówi "Basta!".
A halucynogenna leży w szpitalu, odbiera telefony, i wpada w głęboką konsternację.

Ale dzięki Wam czasami jest zwyczajnie... spokojnie :)))

DZIĘKUJĘ!



Szok


'To pani chce się leczyć czy nie?!'
Hasło naczelnej lekarki, pani T. (uciekajcie, gdy tylko usłyszycie jej nazwisko!).
Moje dwajścia dziewięć wessanych chemii, czyli siedemdziesiąt kroplówek, przeca wyraźnie świadczy o tym, że nie!
O co poszło?
Mój port jest do usunięcia. A wypadałoby założyć nowy.
Ja mówię, że to nie ma sensu. Że mój organizm i tak go wypcha, a w ogóle to po drugiej stronie mam tatuaż i nie mam ochoty się oszpecać na całe życie dla trzech chemii.
No to pani T. się zirytowała. Wywołując powszechne oburzenie wśród jedenastu osób zgromadzonych w sali podczas wizyty.
Przecież są wklucia centralne, a od biedy można wenflonem spróbować.
Nikt nie ma prawa wymuszać na mnie jakiejkolwiek decyzji!
Nie? A jednak!

Ale ja wiem o co chodzi.
Każdy wie o co chodzi.
Bo jak nie wiadomo o co, to wiadomo o co.

Na szczęście po chwili na salę wróciła doktor C. Załagodziła sytuację.
Porozmawiała na spokojnie.
Ustaliłyśmy schemat działania.
Dało się? Dało.

Bogowie, jak ja tęsknię za dr. Kowalczykiem!
Ledwo minął tydzień odkąd przeniósł się na Ceglaną, a już na Raciborskiej rządzi chaos i żądza pieniądza.
Straszne.