sobota, 14 listopada 2015



Trzynastego...


Trzynastego odesłano mnie z torbami ze szpitala. Bo nie mieli wolnych miejsc.
W poniedziałek kolejne podejście.
No to weekend według planu minimum.
Przeżyć.
Nacieszyć się domem.
I praktykować powszechny mamtowdupizm.
Uwielbiam! <3